Użądlenia, ukąszenia, ukłucia

Użądlenia, ukąszenia, ukłucia

Posted by redaktor | Tags: Urazy i zatrucia |

Od wiosny do jesieni trwa sezon nie lubianych przez nas bliższych kontaktów z brzęczącymi i kłującymi napastnikami. Podczas urlopowych (i nie tylko) wędrówek często jesteśmy narażeni na ataki os lub pszczół, dręczą nas komary, a przerażona obecnością człowieka żmija może zatopić zęby w naszym ciele.

Groźne żądła

Użądlenie to rana zadana przez owady, które mają taką broń - pszczoły, osy i szerszenie oraz trzmiele, należące do owadów błonkoskrzydłych.

Najmniej groźne są pszczoły, ponieważ ich żądło jest bronią jednorazową. Po wbiciu w skórę więźnie ono i gdy pszczoła próbuje uciec, zostaje wyrwane z jej odwłoku wraz z pęcherzykiem jadowym.

Osy, a szczególnie największe spośród nich - szerszenie, mogą żądlić wielokrotnie, aż do wyczerpania zapasu jadu. Szczególnie niebezpieczne jest użądlenie przez samicę szerszenia, gdyż jej jad może być groźny dla człowieka. Samce szerszeni są zupełnie niegroźne, natura nie wyposażyła ich bowiem w żądło. Ukąszenia przez trzmiele zdarzają się w Polsce bardzo rzadko.

Jaka to broń?

Jad owadów jest mieszaniną silnych enzymów i peptydów (rodzaju aminokwasów). Gdy dostanie się on pod skórę, powoduje miejscową reakcję zapalną, która objawia się bólem, pieczeniem, zaczerwienieniem skóry - takie reakcje obserwowane są u większości ludzi.

Jednak coraz więcej osób reaguje na ukąszenia silnymi odczynami alergicznymi, co jest spowodowane nadwrażliwością na poszczególne składniki jadu. Mogą one mieć postać miejscowych odczynów toksycznych, czyli bólu i znacznego obrzęku, albo reakcji uogólnionej, przejawiającej się osłabieniem, biegunką, a nawet zaburzeniami krążeniowo-oddechowymi.

Najgroźniejszym typem reakcji na użądlenie jest wstrząs anafilaktyczny. U osób szczególnie wrażliwych może on wystąpić nawet po użądleniu przez pojedynczego owada, szczególnie w obrębie głowy lub szyi.

Objawy wstrząsu są liczne i mają różne natężenie. Zdarzają się: osłabienia, wymioty, gwałtowne ataki kaszlu i kichania, chrypka lub szum w uszach. Szczególnie groźne są reakcje ze strony układu oddechowego, takie jak duszność, obrzęk krtani, oraz krwionośnego - spadek ciśnienia tętniczego krwi, powodujący zapaść z utratą przytomności.

Pierwsza pomoc

Polega ona przede wszystkim na ostrożnym usunięciu żądła. Nie należy tego robić palcami, gdyż np. w przypadku ukąszenia przez pszczołę ściśnięcie pęcherzyka jadowego spowoduje wyciśnięcie większej ilości jadu pod skórę, poza tym nasze palce nie są dostatecznie precyzyjnym narzędziem i możemy pozostawić w skórze fragment żądła. Najlepiej więc użyć pęsety.

W przypadku wstrząsu anafilaktycznego wymagana jest jak najszybsza pomoc lekarska, gdyż może on spowodować śmierć.

Osoby uczulone na jad powinny zabezpieczyć swój organizm przed reakcją na ewentualne ukąszenia i poddać się leczeniu odczulającemu. Polega ono na ogół na podaniu szczepionki z oczyszczonego jadu owada.

Złowieszcze brzęczenie

Komary mogą być prawdziwą plagą, szczególnie na wilgotnych terenach. Ich złowieszcze brzęczenie spędza nam sen z powiek i zakłóca odpoczynek.

Dokuczliwe są tylko samice komarów, którym do przeżycia niezbędna jest krew. Pobierają ją ze swej "stołówki" za pomocą aparatu kłująco - ssącego. Ślina wprowadzona przez owada do ranki powoduje uporczywe swędzenie.

Ukłucia komarów w naszym klimacie nie są niebezpieczne dla zdrowia, choć coraz częściej notuje się silniejsze reakcje alergiczne. Niebezpieczne bywa jedynie rozdrapanie ranki i jej zakażenie.

Od dłuższego czasu mamy już możliwości zabezpieczenia się przed atakami tych krwiożerczych owadów. Na rynku dostępne są preparaty odstraszające komary oraz takie, które łagodzą skutki ukłuć, a więc zmniejszają lub całkiem likwidują swędzenie.

Osoby, które miewają silniejsze reakcje alergiczne na ukąszenia komarów, mogą sobie pomóc, pobierając preparaty wapnia i łagodne środki odczulające.

Groźne stawonogi

Są nimi kleszcze, żyjące na ogół w trawach, na krzewach lub drzewach. Jeśli poruszamy się po terenach, na których kleszcze występują, po każdej wędrówce powinniśmy dokładnie obejrzeć miejsca, w które wkłuwają się one najchętniej - zgięcia stawów, okolice łonowe. Jest to konieczne dlatego, że przebijając skórę kleszcz wytwarza środek znieczulający, który powoduje, że nie czujemy nawet najmniejszego bólu lub swędzenia.

Gdy odkryjemy, że staliśmy się żywicielami kleszcza, musimy uchwycić go pęsetą i ostrożnie wyjąć. Należy uważać, by nie zgnieść jego ciała, ponieważ grozi to wyciśnięciem do skóry chorobotwórczych wirusów. Kleszcz może bowiem przenosić groźne choroby - kleszczowe zapalenie mózgu, boreliozę i babezjozę.

Objawy tych dwóch ostatnich chorób są zbliżone do grypy. Nie istnieją ani czynne, ani bierne metody uodpornienia, dlatego najlepszą formą ochrony przed tymi chorobami jest profilaktyka - unikanie kleszczy.

Odkleszczowego zapalenia opon mózgowych, które bywa chorobą śmiertelną, można natomiast uniknąć dzięki szczepionkom. Najlepiej zastosować uodpornienie bierne, a więc podanie 3 dawek szczepionki (z przerwą 1-2 miesięcy między dwiema pierwszymi dawkami oraz 9-12 miesięcy między drugą i trzecią). Jeśli padliśmy ofiarą kleszcza, możemy poddać się uodpornieniu biernemu przez przyjęcie odpowiedniej immunoglobuliny w ciągu 48-96 godzin po ukąszeniu.

Żmija lubi ciepło

W Polsce żyje tylko jeden gatunek jadowitego gada - żmija zygzakowata, która występuje w trzech odmianach: szarej, brunatnej i czarnej. Rozpoznaje się ją głównie po białym zygzaku na grzbietowej części ciała.

Na żmiję można się natknąć podczas wędrówek po skalnych zboczach lub przez nasłonecznione polany. Zwierzę to lubi wygrzewać się w cieple i właśnie wtedy można na nie przypadkiem nastąpić. Przestraszona żmija odpiera domniemany atak stosując jedyną swoją broń - jad. O ukąszeniu świadczą dwa punkciki, które zostawiły zęby jadowe, oddalone od siebie o 5 - 10 mm, w zależności od rozmiarów gada.

Objawy zatrucia

Jeśli żmii udało się zatopić zęby w którejś z naszych kończyn, musimy być przygotowani na wystąpienie objawów zatrucia - miejscowych lub ogólnych.

Objawy miejscowe to opuchlizna, ból i zasinienie, powiększenie najbliższych węzłów chłonnych, wybroczyny lub pęcherze wypełnione surowicą w okolicach rany.

Wiosną, kiedy gruczoły jadowe żmii są najbardziej zasobne w jad, prawdopodobne jest wystąpienie objawów zatrucia ogólnego - pobudzenia, nudności, nadmiernego pragnienia. Gdy we krwi znajdzie się duża ilość jadu, mogą też wystąpić krwotoki z nosa i krwiomocz, co jest związane z zaburzeniami krzepnięcia krwi. Pojawia się lęk przed śmiercią.

Nasilenie objawów zatrucia jadem żmii zależy od kilku czynników, m.in. od wagi i wzrostu, a także wieku człowieka (groźniejsze u dzieci). Ważny jest stan zdrowia, najciężej znoszą ukąszenia osoby z chorobami układu krążenia, szczególnie gdy rana znajduje się w okolicach szyi lub głowy - może wtedy dojść do utraty przytomności, a nawet zgonu.

Konieczna pomoc

Jeśli musimy udzielić pomocy osobie ukąszonej, najlepiej unieruchomić ją, gdyż spowoduje to spowolnienie rozchodzenia się jadu. Rankę należy przemyć, aby usunąć jad ze skóry. Miejsce ukąszenia można obłożyć woreczkami z zimną wodą lub lodem, by zmniejszyć obrzęk i ból.

Osobę ukąszoną należy jak najszybciej przewieźć do lekarza, ponieważ surowica podana po 24 godzinach od ukąszenia nie wywiera działania leczniczego.

Kiedy jednak nie mamy możliwości natychmiastowego przetransportowania pokąsanej osoby do lekarza, sami musimy udzielić jej podstawowej pomocy.

Jeśli od ukąszenia nie minęło więcej niż 30 minut, na ukąszoną kończynę trzeba założyć opaskę uciskową hamującą odpływ z rany krwi żylnej (ale nie tętniczej), która może zawierać jad. Opatrunek uciskowy zakładamy więc tak, by kończyna poniżej opaski zaczęła sinieć. Należy jednak uważać, by tętno na grzbiecie stopy lub powyżej nadgarstka było wyczuwalne. Mocno zaciśniętą opaskę można zostawić na 30-60 minut, czyli na czas, w którym musimy przewieźć pokąsaną osobę do lekarza.

użądlenie, owady

Dodaj nowy komentarz