Rzeżączka

Rzeżączka

Posted by redaktor | Tags: Układy moczowy i płciowy |

Zarażeni rzeżączką często nie wiedzą o swojej chorobie, a niektórzy nawet przy występowaniu jej objawów nie zgłaszają się do lekarza.

Rzeżączka to jedna z najbardziej rozpowszechnionych chorób przenoszonych drogą płciową (wenerycznych). Dokładne dane dotyczące jej występowania są zaniżone. A jest ona jedną z najczęstszych przyczyn niepłodności u kobiet.

Niebezpieczna para

Chorobę wywołuje bakteria dwoinka rzeżączki, zwana po łacinie Neisseria gonorrhoeae. Ten drobnoustrój żyje w wilgotnych i ciepłych okolicach ciała, włączając w to drogi moczowo-płciowe, jamę ustną i odbytnicę. Tam znajduje warunki do szybkiego wzrostu i rozmnażania. Bakterie te rosną parami i stąd pochodzi ich nazwa.

Sposoby i drogi rozprzestrzeniania

  • Choroba szerzy się na wiele sposobów, ale najpowszechniejszym jest kontakt płciowy, w tym również analny i oralny.
  • Rzeżączka przenosi się także z zakażonej matki na noworodka w czasie porodu. Jest to przyczyną zakażenia oka, co może być bardzo niebezpieczne. Jeśli zakażanie występuje w innym miejscu niż oko (układ płciowy, moczowy, pokarmowy), to należy podejrzewać, że dziecko było wykorzystywane seksualnie.

U kobiet początkowym miejscem zakażenia jest zwykle szyjka macicy, natomiast u mężczyzn cewka moczowa. Stamtąd infekcja rozprzestrzenia się dalej. Może na przykład objąć jamę macicy i jajowody, będąc przyczyną zapalenia narządów miednicy mniejszej. Doprowadza to w wielu przypadkach do niepłodności albo ciąży ektopowej, tj. występującej poza jamą macicy. Pęknięta ciąża pozamaciczna może być przyczyną wstrząsu spowodowanego utratą krwi, a w rezultacie nawet zgonu.

Z objawami i bez

Niestety, początkowe objawy u kobiet bywają bardzo dyskretne i słabo wyrażone. Co więcej, może zdarzyć się, że kobieta w ogóle nie będzie odczuwała żadnych dolegliwości, a mimo to infekcja będzie ciągnąć się miesiącami.

W przypadkach przebiegających z objawami rozwijają się one do 10 dni po stosunku seksualnym z zarażonym partnerem. Początkowo chora odczuwa ból lub pieczenie przy oddawaniu moczu i może pojawić się krwista bądź żółtawa wydzielina z pochwy (upławy). Zdarza się i tak, że wydzielina występuje bez sensacji w oddawaniu moczu, lub odwrotnie - ból i pieczenie bez wydzieliny. Jeśli zakażenie postępuje dalej, rozprzestrzeniając się w tkankach miednicy, to pojawia się ból w dole brzucha, krwawienia międzymiesiączkowe, wymioty i gorączka.

U mężczyzn choroba jest zwykle bardziej widoczna. Pojawia się wydzielina z cewki moczowej oraz palenie i ból podczas oddawania moczu. Objawy mają zwykle większe niż u kobiet nasilenie.

Rzeżączka może występować także w odbytnicy (u kobiet poza stosunkami analnymi infekcja może szerzyć się z pochwy i krocza). Symptomami są wtedy wydzielina, swędzenie i czasami ból w okolicach odbytu.

Rozpoznanie

W rozpoznaniu stosuje się techniki, które wykrywają obecność dwoinki rzeżączki w podejrzanym materiale (np. wydzielinie z pochwy). Taki wymaz barwi się najpierw i ogląda pod mikroskopem. Dwoinki rzeżączki są widoczne jako dwa złączone ze sobą ziarenka, zabarwione na jasnoczerwono. Niestety ta metoda jest wystarczająca tylko u mężczyzn, u kobiet pomimo infekcji można nie wykazać "winowajców". Dzieje się tak aż w połowie przypadków. Mówi się wówczas, że taka metoda jest mało czuła.

Aby rozpoznanie było pewniejsze, pobrane wymazy bada się na obecność genów bakterii. Są to nowe metody i nie zawsze dostępne. Pozwalają jednak na prawie 100-procentowe postawienie diagnozy.

Stosuje się również hodowlę bakteryjną, w której próbkę wydzieliny umieszcza się na płytce z odpowiednią pożywką i inkubuje przez 2 dni. W odpowiedniej temperaturze i przy dostępności "pożywienia" bakterie rozmnażają się, tworząc kolonie widoczne gołym okiem. Czułość hodowli zależy od miejsca, z którego pobrało się wydzielinę, np. przy wymazach z szyjki macicy wykrywa się do 90% przypadków.

Nie tylko penicylina

Podstawowym leczeniem była dawniej kuracja penicyliną. Jednak od momentu jej wynalezienia i zastosowania m.in. w chorobach wenerycznych upłynęło już dużo czasu. Bakterie zdążyły się na nią uodpornić.

Na szczęście penicylinę można zastąpić innymi antybiotykami. Jednym z nich jest ceftriakson, należący do grupy cefalosporyn. Jest on niezwyle wygodny w stosowaniu (i skuteczny) - wystarczy bowiem jeden zastrzyk domięśniowy. W jednej dawce można również przyjąć cefiksym, ciprofloksacynę lub ofloksacynę, z tym że doustnie, a nie w postaci iniekcji. Dwa ostatnie antybiotyki należą do grupy fluorochinolonów i nie mogą ich przyjmować kobiety w ciąży oraz młodzież do 18. r.ż.

Leczenie nie jest jednak tak proste, jak by się to mogło wydawać. W niektórych krajach z racji tego, że rzeżączka występuje razem z innymi chorobami wenerycznymi (np. zakażeniem chlamydiami), dodaje się jeszcze jeden antybiotyk, np. doksycyklinę czy azytromycynę.

Poza tym należy zbadać (o czym często się nie pamięta) wszystkich partnerów seksualnych chorej osoby. Jeśli są zarażeni, to trzeba oczywiście ich leczyć, i to bez względu na to, czy odczuwają objawy, czy też infekcja przebiega bezobjawowo. W trakcie kuracji należy oczywiście unikać kontaktów seksualnych.

Po zakończonym leczeniu powinno się przeprowadzić badanie kontrolne, zdarza się bowiem, że dany szczep bakterii jest oporny na podawane leki. Wtedy należy zastosować kurację innym antybiotykiem.

Powikłania

To, co jest najbardziej niebezpieczne w związku z zakażeniem dwoinką rzeżączki, to zapalenie narządów miednicy mniejszej. Występują wtedy bóle brzucha, ból w trakcie stosunku, krwawienia międzymiesiączkowe i gorączka.

Niestety, nie wychwycona w odpowiednim momencie i nie leczona choroba może uszkodzić wyściółkę jajowodu, doprowadzając do jego bliznowacenia i w konsekwencji, w wielu przypadkach, do niepłodności.

Może się również zdarzyć, że bliznowacenie jest tylko częściowe. Wtedy zapłodnione jajo zatrzymuje się "na przeszkodzie" w drodze do jamy macicy. Nie obumiera jednak, ale rozwija się dalej (najczęściej w jajowodzie) - w ten sposób powstaje ciąża jajowodowa (albo szerzej - pozamaciczna lub ektopowa). Jest to bardzo niebezpieczny stan, bowiem ciąża nie kończy się wcale porodem. Przeciwnie - jajowód pęka, a przerwane naczynia krwionośne są źródłem znacznego krwotoku i wstrząsu. Jeśli nie zareaguje się odpowiednio wcześnie, może dojść do zgonu.

Innym, bardzo rzadkim powikłaniem jest rozprzestrzenienie się infekcji z dróg rodnych do stawów na drodze krwionośnej. Równie rzadkie jest rzeżączkowe zapalenie jąder u mężczyzn, co jednak podobnie jak u kobiet może skończyć się niepłodnością.

Noworodek też

Jednak to wcale nie koniec kłopotów. Zarażona kobieta w ciąży może przenieść infekcję w trakcie porodu na noworodka, wywołując u niego ciężkie zakażenie tkanek oka. To właśnie dlatego rutynowo, prawie natychmiast po urodzeniu, wkrapla się dziecku do worka spojówkowego azotan srebra zabijający dwoinki rzeżączki. Nazywamy to zabiegiem CredŽgo.

Nieleczona rzeżączka na skutek osłabienia bariery ochronnej stwarzanej przez śluzówkę zwiększa też ryzyko zakażenia się innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, m.in. AIDS.

Zapobieganie

Z powodu dużego ryzyka i możliwości łatwego przeoczenia choroby bardzo ważnym zagadnieniem staje się jej zapobieganie. Najważniejszym środkiem wydaje się tutaj regularne i prawidłowe stosowanie prezerwatywy przez mężczyzn. Należy dodać, że podstawowym czynnikiem ryzyka są stosunki seksualne z więcej niż jednym partnerem lub z osobą, która sama ma wielu innych partnerów.

Oczywiście wystąpienie objawów infekcji nie oznacza jeszcze powikłań, które rozwijają się dopiero po pewnym (zwykle długim) czasie. Oprócz zapobiegania ważne jest więc także wczesne rozpoznanie i odpowiednie leczenie. Oznacza to uważną obserwację własnego ciała i jego reakcji, włącznie z często pomijaną "sferą intymną".

Być może już niedługo przełomem w zapobieganiu tej niedocenianej przez pacjentów i lekarzy chorobie będzie wprowadzenie skutecznej szczepionki.

 
rzeżączka, zakażenie bakteryjne

Dodaj nowy komentarz