Nietrzymanie moczu - ćwiczenia

Nietrzymanie moczu - ćwiczenia

Posted by redaktor | Tags: Układy moczowy i płciowy |

Ten uciążliwy problem nasila się u kobiet wraz z wiekiem. Zdarza się u młodszych pań, a po 40. roku życia na wysiłkowe nietrzymanie moczu cierpi już 30% kobiet. Mogą im w tym pomóc ćwiczenia wzmacniające mięśnie i więzadła.

Kobiety wstydzą się tej dolegliwości. Z jej powodu często rezygnują z życia zawodowego i kontaktów towarzyskich, co ma niekorzystny wpływ na psychikę. Wyraźnie pogarsza się ich jakość życia. Schorzenie to wiąże się więc nie tylko z bezpośrednimi kosztami finansowymi, ale również problemami ekonomicznymi i społecznymi.

Niekiedy stosuje się w takich sytuacjach metody operacyjne, które wykonuje się w razie nieskuteczności leczenia zachowawczego (nieoperacyjnego). Są to operacje, ogólnie mówiąc, podpierające narządy miednicy mniejszej, zawieszające i kombinowane. Wykorzystuje się również zabiegi, w których mocuje się elementy protezy wspomagającej zwieracze.

Wśród metod nieoperacyjnych można stosować miejscowo leki hormonalne lub w przypadku, gdy występuje dodatkowo tzw. nadreaktywność pęcherza moczowego, leki antycholinergiczne. Wykorzystuje się też metody fizykoterapeutyczne (elektrostymulację, pole magnetyczne).

Do działań zachowawczych zalicza się także techniki psychologiczne regulujące tzw. zachowania behawioralne związane z oddawaniem moczu (np. regulowanie częstości oddawania moczu w ciągu dnia i kontrolę ilości wypijanych płynów).

Terapię nietrzymania moczu wspomagają ćwiczenia mięśni miednicy, czyli kinezyterapia, która polega na leczeniu ruchem. Można je także wykorzystywać profilaktycznie lub wówczas, gdy problemy dopiero się zaczynają.

Słabość mięśni

Sprawność narządów miednicy, czyli dolnego odcinka układu moczowego, narządu rodnego i końcowego odcinka układu pokarmowego, w dużej mierze zależy od kondycji aparatu wieszadłowego - tzw. hamaka. Jest to zespół więzadeł, mięśni oraz powięzi utrzymujących te narządy w prawidłowym położeniu. Przyczyną przykrych dolegliwości związanych z wysiłkowym nietrzymaniem moczu jest najczęściej rozluŮnienie, zwiotczenie i uszkodzenie tych mięśni i więzadeł z powodu zmian związanych z wiekiem, otyłości, a także w wyniku porodów czy ciężkiej pracy fizycznej.

Poza tym mięśnie dna miednicy zamykające tułów od dołu są częścią zespołu mięśniowego, który otacza i podtrzymuje jamę brzuszną. Dużą rolę odgrywają tu również mięśnie brzucha, a także mięsień przepony oddzielający narządy klatki piersiowej od brzucha.

Wszystkie te mięśnie wraz z kośćcem (kręgosłup, miednica) wpływają na utrzymanie odpowiedniego ciśnienia w obrębie jamy brzusznej oraz położenie jej narządów.

Warstwy mięśniowe tworzące dno miednicy dźwigają narządy jamy brzusznej. Są one położone w środku naszego ciała, dlatego niejednokrotnie nie odczuwamy ich obecności.

Sztuka napinania

Istnieje kilka technik nauczenia napinania i rozluźniania mięśni dna miednicy. Zazwyczaj wszystkie te metody - przynajmniej w początkowym etapie wymagają pomocy i współpracy lekarza urologa lub ginekologa.

Na początku bardzo ważne jest uświadomienie pacjentkom roli mięśni w zapobieganiu dolegliwościom i schorzeniom oraz w pożyciu płciowym. Wszystkie panie muszą bowiem wiedzieć, o które mięśnie chodzi i jak je uruchomić.

Warto tu wspomnieć, że nie wszystkie kobiety, nawet w wieku dojrzałym, mają rozwinięte mięśnie, które odgrywają rolę przy tym schorzeniu.

  • Jedną z najstarszych metod są tzw. ćwiczenia Kegla. Ich prekursorem był amerykański lekarz Arnold Kegel, który w latach 40. zastosował urządzenie działające podobnie jak aparat do mierzenia ciśnienia (perineometr). Kobieta z sondą w pochwie uczyła się kurczyć mięśnie, obserwując zmiany wychylenia słupka rtęci.
  • Na podobnej zasadzie opiera się metoda biofeedback, która polega na mierzeniu aktywności elektrycznej kurczących się mięśni. Ćwicząca obserwuje zapis lub rejestruje sygnał akustyczny albo świetlny, dzięki czemu kontroluje prawidłowość i postęp wykonywanych skurczów.
  • Trzecia metoda nie wymaga specjalistycznej aparatury. Wykorzystuje się tu tzw. synergizm mięśniowy, który polega na współdziałaniu różnych grup mięśni szkieletowych, czasem nawet położonych daleko od siebie. Specjalista uczy pacjentkę napinania mięśni krocza poprzez uruchomienie tych mięśni, które umie napinać. Przyjęcie odpowiedniej pozycji i właściwe napinanie mięśni pośladków, ud czy brzucha uruchamia również mięśnie dna miednicy.

Ocena postępu wzmacniania mięśni może odbywać się nie tylko za pomocą aparatu biofeedback, ale i zwykłej kontroli palpacyjnej w pozycji stojącej. W niektórych krajach pacjentka stosuje w tym celu stożki z odpowiednimi ciężarkami, które wkłada do pochwy i utrzymuje przez pewien okres. Aby obiektywnie ocenić postęp leczenia i ilość gubionego moczu, kobieta może np. liczyć podpaski zużyte w ciągu dnia.

Dla każdego indywidualnie

Gdy pacjentka umie już napinać mięśnie, drugim etapem jest dobranie indywidualnego zestawu ćwiczeń do rodzaju i stopnia nasilenia schorzenia. Wykonuje się je codziennie w domu. Wzmacniają one nie tylko mięśnie dna miednicy, ale również te, które biorą udział w regulowaniu ciśnienia w jamie brzusznej. Wykonuje się je w różnych pozycjach, zwracając jednocześnie uwagę na regulację oddechu i działanie tzw. tłoczni brzusznej.

Zestawy ćwiczeń muszą uwzględniać wiek pacjentki oraz jej schorzenia. Bardzo często, szczególnie u chorych w starszym wieku, należy brać pod uwagę zmiany w obrębie kręgosłupa lędŮwiowego czy niewydolność krążeniowo-oddechową. Nie wolno zapominać przy tym o stopniowaniu wysiłku fizycznego. ‚wiczenia te jednocześnie usprawniają krążenie krwi w obrębie miednicy, zapobiegają zastojom żylnym i korzystnie wpływają na regulację wypróżnień.

Zwykle w ciągu miesiąca pacjentka nabywa nawyku kontroli pracy mięśni dna miednicy i uczy radzić sobie w sytuacjach krytycznych (podczas kichania, kaszlu, biegu itp.).

Ćwicz systematycznie!

Utrzymanie odpowiedniej sprawności jest możliwe dzięki stałemu, systematycznemu wykonywaniu ćwiczeń. Powrót kondycji i uzyskanie odpowiedniego napięcia mięśni nie jest procesem trwałym. Wymaga stałego treningu, dyscypliny i systematyczności. Dlatego dobór ćwiczeń modyfikuje się tak, aby ćwiczące panie nie zniechęciły się. Dobrym rozwiązaniem są ćwiczenia grupowe, w których działania psychologiczne ułatwiają mobilizację i motywację. Pacjentki nie czują się osamotnione, mają możliwość wymiany doświadczeń.

W niektórych krajach organizuje się system szkolenia specjalistów gimnastyki stosowanej w ginekologii i urologii. ‚wiczenia dołącza się do popularnych zestawów aerobiku i gimnastyki odchudzającej. świadoma kontrola, utrzymanie odpowiedniego napięcia i sprawności mięśni dna miednicy jest możliwa w każdym okresie życia kobiety i im wcześniej takie działania rozpocznie, ryzyko wystąpienia dolegliwości będzie mniejsze.

Podczas ćwiczeń

  • Jeżeli chcesz prawidłowo i skutecznie wykonywać ćwiczenia, zgłoś się najpierw na konsultację do specjalisty rehabilitanta, ginekologa lub urologa.
  • Każdy skurcz mięśni powinien trwać około ł sek.; tyle samo trwa przerwa i rozluźnienie mięśni między kolejnymi ćwiczeniami.
  • Spróbuj swobodnie oddychać podczas napięcia mięśni (nie napinaj się w czasie ćwiczeń).
  • Początkowo powtarzaj każde ćwiczenie po 10 razy rano i wieczorem.
  • Jeżeli opanujesz technikę napinania krocza, możesz ćwiczyć, siedząc i stojąc w różnych codziennych sytuacjach (za biurkiem, na przystanku, podczas zmywania naczyń).
nietrzymanie moczu, NTM, choroby kobiece

Komentarze

Celina (niezweryfikowany) pt., 11/02/2012 - 15:59

Nie dopuszczaj do osłabienia mięśni dna miednicy Mięśnie dna miednicy, zwane także mięśniami Kegla, z upływem lat słabną. Proces ten nasila się ze względu na przebyte porody, ciężką pracę fizyczną, stres czy nieprawidłowy styl życia. Skutkiem osłabienia mięśni dna miednicy są problemy z niewłaściwą postawą, bólami pleców oraz nietrzymaniem moczu. Mięśnie, które nie wykonują żadnej pracy, słabną i w rezultacie stają się dużo mniej efektywne. Dlatego systematyczne ćwiczenie mięśni dna miednicy powinno być nawykiem każdej kobiety. Wówczas ma ona szansę wyeliminować nieprzyjemne skutki osłabienia mięśni, jak mimowolne wyciekanie moczu podczas kaszlu, śmiechu czy ćwiczeń fizycznych, a także brak satysfakcji z życia seksualnego – wyjaśnia prof. Włodzimierz Baranowski z Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej Wojskowego Instytutu Medycznego, ekspert kampanii „CoreWellness – wewnętrzna siła”. Gdzie są mięśnie Kegla? Mięśnie dna miednicy to grupa mięśni, „zawieszona” między kością łonową a ogonową. Wiele kobiet ma problem ze zlokalizowaniem tej grupy mięśniowej i często wykonuje ćwiczenia w niewłaściwy sposób. Dlatego przed rozpoczęciem właściwego treningu, należy prawidłowo zlokalizować położenie tych mięśni, a następnie nauczyć się właściwego sposobu ich napinania i rozluźniania. Ich zlokalizowanie ułatwi proste ćwiczenie: usiądź na krawędzi stołu, nogi ustaw w lekkim rozkroku, a następnie, zachowując tę samą pozycję, spróbuj napiąć mięśnie w okolicy cewki moczowej i odbytu. Mięśnie, które napinasz, to właśnie mięśnie dna miednicy.

Dodaj nowy komentarz