Poszukiwania w chorobie Alzheimera

w kategorii:

Choć ciągle nie wiadomo, jak wyleczyć chorobę Alzheimera, znane są leki i metody częściowo spowalniające jej rozwój.

Z powodu stale rosnącej liczby osób powyżej 65. roku życia, choroby otępienne stają się problemem nie tylko społecznym, ale i medycznym. Choroba Alzheimera jest coraz częściej rozpoznawana w Polsce i na świecie. Wynika to przede wszystkim z faktu starzenia się społeczeństw, co w przypadku choroby, której udokumentowanym czynnikiem ryzyka jest wiek, ma szczególne znaczenie.

Rośnie również świadomość tego schorzenia, i to zarówno wśród lekarzy neurologów i psychiatrów, jak też wśród pacjentów.

Choroba Alzheimera jest odpowiedzialna za ponad 50% przypadków otępienia i jest jego najczęstszą przyczyną. A ponieważ występowanie jej jest dość częste i ciągle nie wyjaśniono jej pochodzenia, należy ona do intensywnie badanych schorzeń.

Badania koncentrują się głównie na patogenezie, genetyce, diagnostyce i farmakoterapii, ale także dotyczą rozwiązań w zakresie organizacji opieki nad chorymi i pomocy ich rodzinom.

Co sprzyja chorobie?

Ciągle za mało wiadomo na temat tej choroby; zbyt dużo pozostaje w sferze domysłów i hipotez.

Z całą pewnością jednak udowodniono, że do czynników rozwoju choroby Alzheimera należy wiek.

Wśród osób od 65. do 74. roku życia około 3% cierpi na chorobę Alzheimera. U ludzi w wieku od 75 do 84 lat procent ten zwiększa się do 19. W grupie osób w wieku 85 lat i starszych choroba Alzheimera rozwija się u 47%. Według projektu badawczego Mirage, przeprowadzonego przez Akademię Medyczną w Bostonie, ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera zmniejsza się natomiast po 90. roku życia.

Wiadomo także, że około 15% przypadków jest uwarunkowanych rodzinnie. Przed osiągnięciem wieku 80 lat w grupie ludzi, w której obydwoje rodzice chorowali na chorobę Alzheimera ryzyko jej wystąpienia osiągnęło 54% i było 1,5 raza większe niż w grupie osób, których tylko jedno z rodziców chorowało, oraz 5 razy większe niż u osób, których rodzice w ogóle nie chorowali na chorobę Alzheimera. Nie udowodniono także tego, że aktywność umysłowa może opóźnić czy wręcz wykluczyć ryzyko rozwinięcia się choroby Alzheimera. Osoba o bardziej aktywnym umyśle, dłużej może ukrywać czy maskować chorobę, ale nie ma to żadnego wpływu na powstawanie bądź blokowanie czynników biologicznych, które najprawdopodobniej doprowadzają do powstania choroby.

Czy to na pewno Alzheimer?

Ciągle niełatwe jest ostateczne i stuprocentowo pewne rozpoznanie choroby. Jak się okazuje, diagnozowanie zchorzenia utrudnia niemożność odróżnienia do końca procesu otępiennego typu alzheimerowskiego od zmian miażdżycowych. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że duża część przypadków charakteryzuje się współwystępowaniem tych procesów.

Cały czas nie jest znany biologiczny marker, który z dużym prawdopodobieństwem mógłby potwierdzić rozpoznanie Alzheimera.

Ani na podstawie badań enzymatycznych z płynu mózgowo-rdzeniowego, ani z krwi nie jesteśmy w stanie potwierdzić choroby - nie odkryto dotychczas testu diagnostycznego rozpoznającego chorobę Alzheimera, chociaż w niektórych badaniach potwierdzono korelację podwyższonego stężenia białka w płynie mózgowo-rdzeniowym z objawami otępienia typu alzheimerowskiego o łagodnym nasileniu.

W typowych badaniach laboratoryjnych również nie obserwuje się istotnych odchyleń od stanu prawidłowego u tych chorych.

Badania obrazujące natomiast, np. tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny mózgu, ujawniają charakterystyczny w chorobie zanik mózgu głównie w obrębie płatów czołowych, skroniowych i ciemieniowych oraz poszerzenie układu komorowego, które postępuje z rozwojem schorzenia.

Nadal więc w rozpoznaniu ogromne znaczenie ma szczegółowe badanie neuropsychologiczne ustalające pewne typowe objawy czy zachowania charakterystyczne dla tej choroby, np. znaczne zubożenie słownictwa, luki w pamięci itp.

Więcej pytań niż odpowiedzi

Choć ciągle pozostaje wiele niejasności, być może już niedługo będzie można skutecznie leczyć tę chorobę, dzięki prowadzonym badaniom i stawianym hipotezom.

Beta-amyloid w blaszkach starczych

Według doniesień z ostatniego Kongresu Alzheimerowskiego w Waszyngtonie, być może już za 5 lat będzie możliwe podawanie szczepionki, która uchroni przed rozwojem Alzheimera, u chorych zaś zatrzyma postęp choroby.

Obiecujące są także badania nad identyfikacją beta-sekretazy, enzymu zaangażowanego w proces tworzenia beta-amyloidu - białka odkładającego się w tzw. blaszkach starczych w mózgu osób z chorobą Alzheimera. Odkrycie enzymu beta-sekretazy jest bardzo ważnym punktem dla rozwoju nowych, skuteczniejszych sposobów leczenia choroby Alzheimera.

Leki przeciwzapalne

W bieżącym roku opublikowano również pracę potwierdzającą rolę procesu zapalnego w rozwoju choroby Alzheimera, a szczególnie jednej z substancji uczestniczącej w procesie zapalnym - interleukin.

Udowodniono, że pacjenci, którzy przewlekle byli leczeni preparatami znoszącymi szkodliwe działanie procesów zapalnych wyróżniali się dłuższym przeżyciem w chorobie Alzheimera.

Procesy zapalne bowiem, poza niszczeniem beta-amyloidu działają szkodliwie na neurony. Badacze sugerują, że leczenie przeciwzapalne może mieć działanie ochronne przed zachorowaniem na chorobę Alzheimera. Teoria ta pozostaje jednak na razie w sferze badań klinicznych.

HTZ

W kilku przeprowadzonych dotychczas badaniach sugerowano, że estrogen stosowany w hormonalnej terapii zastępczej zmniejsza ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera u kobiet. Na podstawie tych danych przeprowadzono badanie skuteczności podawania estrogenu u kobiet, które chorują na chorobę Alzheimera. Wyniki próby nie potwierdziły jednak skuteczności terapii estrogenowej u osób z tym schorzeniem.

Wszystko na to wskazuje, że nie jest to terapia wpływająca pozytywnie na leczenie zaburzeń poznawczych.

Bakterie Chlamydia

Jedną z najmniej wiarygodnych teorii jest natomiast ta, która sugeruje związek zakażeń bakteriami Chlamydia (mikroorganizmy odpowiedzialne za niektóre postaci zapalenia płuc, zapalenia spojówek czy jedną z chorób wenerycznych) z rozwojem choroby. Teoria ta została zaproponowana 2 lata temu przez jednego z naukowców w Filadelfii, który znalazł drobnoustroje z rodzaju Chlamydia w mózgach osób z chorobą Alzheimera. Jednak ma to więcej cech sensacji niż rzeczywistego naukowego znaczenia.

Bakterie, którymi ostatnio tłumaczy się wiele patologicznych zmian następujących w organizmie, nie mają nic wspólnego z najbardziej prawdopodobną teorią rozwoju choroby - genetycznie uwarunkowaną produkcją beta-amyloidu.

Choć spowolnić chorobę

Dotychczasowe leczenie choroby Alzheimera nie doprowadziło do wyraźnego zahamowania postępu choroby. Od 2 lat, co prawda, są dostępne w Polsce preparaty z grupy inhibitorów acetylocholinestazy - leki zwiększające poziom acetylocholiny, głównego neuroprzekaźnika mózgu. Jest to już pewien postęp w chorobie, chociaż cały czas leczenie działa na objawy, a nie przyczyny choroby.

Obecnie powszechnie stosowanymi lekami są Aricept i Exelon.

Leki te zatrzymują lub przynajmniej spowalniają postęp choroby poprzez zachowanie funkcji umysłowych oraz sprawności w samodzielnym wykonywaniu czynności życia codziennego. Utrata zdolności samodzielnego funkcjonowania bowiem najbardziej ogranicza niezależność pacjentów i sprawia, że choroba staje się szczególnie przykra dla chorych, jak i dla ich rodzin. Leki te dają subiektywne poczucie poprawy pamięci, a obiektywnie przedłużają przez to samodzielność pacjenta. Pacjent dzięki nim może zyskać nawet 2 lata względnej samodzielności i przedłużyć okres, w którym nie jest całkowicie zależny od rodziny.

Trzeba przyznać ponadto, że te, na razie jedynie objawowe leki, działają dużo skuteczniej i efektywniej w najwcześniejszej fazie schorzenia. Bardzo istotne jest więc, żeby rozpoznać chorobę Alzheimera właśnie w możliwie najwcześniejszej fazie.

Na razie wiadomo także, że szczególnie w fazie średniej i umiarkowanej choroby warto wprowadzać terapię ruchową i logopedyczną.

Obraz choroby

Otępienie, właściwe dla choroby, rozpoznaje się na podstawie charakterystycznych objawów.

  • Zaburzenia pamięci świeżej upośledzające proces uczenia się i orientację w czasie i przestrzeni.
  • Spowolnienie myślenia.
  • Upośledzenie myślenia abstrakcyjnego, wnioskowania i dokonywania sądów.
  • Zaburzenia sfery emocjonalnej - zmienność nastrojów.
  • Trudności w funkcjonowaniu społecznym i w życiu codziennym.
  • Zaburzenia fizjologiczne.
Trzy fazy

Ze względu na zaawansowanie procesu wyróżnia się następujące stadia głębokości zaburzeń otępiennych:

  • I faza - otępienie umiarkowane - zaburzenia pamięci utrudniające życie codzienne bez uniemożliwiania samodzielnego funkcjonowania; zaburzenia pamięci dotyczą najczęściej wydarzeń świeżych.
  • II faza - otępienie średnie - niezdolność do samodzielnego funkcjonowania, zaburzenia pamięci świeżej i dawnej, upośledzenie myślenia abstrakcyjnego.
  • III faza - otępienie głębokie - globalne zaburzenia pamięci, znaczne obniżenie funkcjonowania intelektualnego, wyraźne zaburzenia emocjonalne, zaburzenia kontroli zwieraczy.
Alzheimer, choroby neurologiczne

Dodaj nowy komentarz