Testosteron u kobiet

Testosteron u kobiet

Posted by redaktor | Tags: Senior |

Chociaż nazywa się go męskim hormonem, występuje zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet.

Jest hormonem sterydowym wytwarzanym przez jajniki i nadnercza. Jego średnie stężenie we krwi kobiet wynosi 25-100 ng/ml. W wieku rozrodczym ilość testosteronu jest u kobiet 10-20-krotnie mniejsza niż u mężczyzn. Po menopauzie zmniejsza się znacznie nie tylko produkcja estrogenów (o około 80%) i progesteronu (blisko o 90%), ale także testosteronu (o 50%). Przy czym obniżanie się poziomu androgenów jest - w przeciwieństwie do spadku estrogenów - stopniowe i długotrwałe. W wyniku spadku stężenia testosteronu pogarsza się samopoczucie, narasta uczucie zmęczenia, zmniejsza się energia i chęć do życia. Zmienia się nastrój, obniża poczucie wartości, występuje depresja. Znacznie zmniejsza się popęd płciowy i zainteresowanie seksem, kobiety trudniej osiągają orgazm.

Hormony leczą Aby zmniejszyć objawy zespołu menopauzalnego i poprawić samopoczucie kobiet, można stosować hormonalną terapię zastępczą (HRT). Zazwyczaj podaje się dwa hormony: estrogeny i progestagen. Chociaż terapia ta przynosi korzyści, jednak 1/3 kobiet rezygnuje po roku z HRT m.in. z powodu powrotu regularnych krwawień z dróg rodnych, niepożądanych objawów (najczęściej bólów piersi) oraz obaw przed rakiem sutka.

Polepsza się nastrój

Jednym z sposobów leczenia dolegliwości przekwitania jest również włączenie testosteronu do hormonalnej terapii zastępczej, zarówno w połączeniu z estrogenami, jak i oddzielnie.

Testosteron podaje się za pomocą tabletek oraz zastrzyków, plastrów, żelów, implantów podskórnych (najczęściej z estrogenami w leczeniu osteoporozy i zespołu klimakterycznego). Mniej popularne są żele i plastry uwalniające stopniowo testosteron oraz implanty podskórne.
  • Najczęściej tę terapię wybiera się wtedy, gdy dominują objawy zmęczenia, depresja oraz obniżenie samooceny.

  • Testosteron poprawia sferę życia płciowego, zwiększa libido, a także wrażliwość sfer erogennych. Poprawia nastrój i napięcie mięśniowe, dzięki czemu kobiety odzyskują chęć do stosunków płciowych. Przywraca zainteresowanie seksem, libido i możliwości przeżywania orgazmu, również dzięki większej wrażliwości sfer erogennych.

  • Wskazaniem jest także osteoporoza, zarówno pomenopauzalna, jak i posterydowa, zapobiega on bowiem utracie masy tkanki kostnej. Testosteron powoduje wydłużenie włókien mięśni szkieletowych oraz wzrost masy mięśni, dzięki czemu zwiększa się ich siła. Podczas leczenia zmniejsza się ilość tkanki tłuszczowej, zwiększa się gęstość kości. Wpływa to korzystnie na sylwetkę i sprawność.

  • Może być także leczeniem z wyboru (czyli najlepszym) u kobiet zarażonych wirusem HIV, u których występuje wtórny zespół wycieńczenia.

  • Testosteron zaleca się również przy przedwczesnym wypadnięciu funkcji jajników oraz w zespole przedmenopauzalnego niedoboru androgenów.

  • Rozważa się podawanie tych preparatów u kobiet cierpiących na zespół napięcia przedmiesiączkowego. Połączenie estrogenów z testosteronem w HRT zmniejsza bowiem bolesność piersi.

  • Można go stosować zamiast estrogenów u pacjentek po leczeniu raka sutka.
    Znaczący jest wpływ testosteronu na ośrodkowy układ nerwowy. Dzięki antydepresyjnemu działaniu tego hormonu dochodzi do poprawy samopoczucia, nastroju, samooceny i poczucia własnej wartości. Poprawia się także pamięć, zwiększa koncentracja.
    Być może również testosteron opóźnia występowanie choroby Alzheimera, jednak dotychczas udowodniono ten efekt jedynie podczas badań na zwierzętach.
Jak działa na serce

Niektórzy autorzy uważają, że niewielkie dawki testosteronu (androgenów) mogą wykazywać korzystne działanie na układ krążenia i serce, jednak ten wpływ nadal pozostaje niejasny. Podczas leczenia obserwowano zarówno niekorzystny wpływ testosteronu na lipidogram, jak też nieznamienne różnice w poziomach cholesterolu i trójglicerydów. Uważa się, że długotrwałe podawanie testosteronu może zwiększyć ryzyko występowania chorób sercowo-naczyniowych, powoduje bowiem wzrost stężenia cholesterolu całkowitego, trójglicerydów oraz frakcji lipoprotein o niskiej gęstości (LDL), a obniżenie frakcji lipoprotein o wysokiej gęstości (HDL).

Nie wyjaśniony jest także wpływ tego rodzaju leczenia na krew i jej składniki. Podczas terapii obserwowano wzrost aktywności osocza i antytrombiny III, ale dochodziło do zwiększenia się stężenia tromboksanu i zlepiania się płytek krwi. Dotychczas nie wyjaśniono, czy stosowanie testosteronu u kobiet zwiększa ryzyko występowania nowotworów hormonozależnych, takich jak rak sutka i błony śluzowej macicy. Wiadomo tylko, że u leczonych osób obserwowano rozrost endometrium, czyli błony śluzowej wyściełającej macicę.

Niepożądane objawy

Trzeba pamiętać o możliwości ich pojawienia się, gdy decydujemy się na przyjmowanie tego hormonu. Dlatego też przed taką decyzją należy rozważyć, co przeważy: korzyści z takiego sposobu leczenia czy też niepożądane zmiany w organizmie. U kobiet, które są leczone testosteronem, może pojawić się nadmierne owłosienie na twarzy i tułowiu, łojotok, trądzik i wypadanie włosów. Obniża się tembr głosu. Przy dużych dawkach dochodzi do przerostu tkanki mięśniowej i zmiany budowy ciała (budowy atletycznej). W niektórych przypadkach może wystąpić powiększenie łechtaczki i jej bolesność. Ponieważ testosteron zwiększa produkcję krwinek czerwonych, jego przyjmowanie więc może prowadzić do ich nadmiaru w krwi oraz obrzęków. Jeżeli hormon ten przyjmuje się doustnie, wywiera niekorzystny wpływ na wątrobę. Podczas długotrwałego leczenia może wystąpić jej powiększenie, przerost guzowaty, cholestaza, a nawet zmiany nowotworowe. Może spowodować insulinooporność.

Pytania i kontrowersje

Czy stosować testosteron w hormonalnej terapii zastępczej? FDA zaleca podawanie preparatów estrogenowo-testosteronowych w leczeniu zespołu menopauzalnego i osteoporozy. Taką decyzję może podjąć kobieta po rozmowie z lekarzem, nie wcześniej niż po próbie stosowania terapii estrogenowo-progestagenowej.

Należy pamiętać, że testosteron w hormonalnej terapii zastępczej wykorzystuje się zaledwie od początku lat 90. i wszystkie aspekty tego sposobu leczenia dolegliwości okresu przekwitania są jeszcze nieznane.
testosteron, hormony, menopauza

Dodaj nowy komentarz