Porady lekarskie nr 7/1998

Porady lekarskie nr 7/1998

Posted by redaktor |


"Żyjmy dłużej" nr 7 (lipiec) 1998



Czy czeka mnie operacja?

Poddałem się badaniu stawu kolanowego rezonansem magnetycznym. Rozpoznanie brzmiało: "cechy pęknięcia rogu tylnego łąkotki przyśrodkowej stawu kolanowego lewego, spora ilość płynu za- i nadrzepkowo. Łąkotka i aparat więzadłowy stawu kolanowego lewego nie wykazuje zmian". Chciałbym prosić o opinię lekarza, czy w tej sytuacji czeka mnie operacja usunięcia łąkotki, czy też można wyleczyć ten staw w inny sposób.

Michał R. z Wrocławia


Lekarz radzi:

Łąkotki przyśrodkowa i boczna, więzadła krzyżowe przednie i tylne, więzadła poboczne i przyśrodkowe, rzepka z jej więzadłem właściwym to podstawowe struktury anatomiczne występujące w stawie kolanowym. Domyślam się, że doznał Pan urazu kolana, w wyniku którego doszło do uszkodzenia tego skomplikowanego odcinka narządu ruchu. Przypuszczam też, że był Pan najpierw leczony zachowawczo (unieruchomienie kolana w gipsie, łagodne usprawnianie), a z powodu braku poprawy został Pan skierowany na badanie rezonansem magnetycznym. Jego wynik jest typowy dla przypadków pourazowych, a "spora ilość płynu za i nad rzepką" świadczy o podrażnieniu błony maziowej kolana i w efekcie nadprodukcji płynu stawowego, którego fizjologiczną funkcją w przypadkach prawidłowych jest ułatwianie poślizgu i "odżywianie" powierzchni stawowych. Przyczyną wytwarzania płynu może być zarówno uszkodzona łąkotka przyśrodkowa, indywidualna predyspozycja kolana, niestabilność pourazowa lub też zbyt krótki okres od zaistnienia urazu.

Badanie za pomocą rezonansu magnetycznego może mieć znaczny wpływ na rozpoznanie pęknięcia rogu tylnego łąkotki, lecz go z całą pewnością nie przesądza. Podkreślić należy, że nawet w połączeniu z dokładnym badaniem ortopedycznym nie można mieć stuprocentowej pewności.

W przypadku, o który Pan pyta, są do wyboru dwie drogi postępowania. Pierwsza to kontynuacja leczenia zachowawczego: fizykoterapia, delikatne ćwiczenia wzmacniające aparat mięśniowy stabilizujący staw kolanowy, farmakoterapia. Druga to badanie inwazyjne. Mam tu na myśli artroskopię stawu kolanowego. Jest to jedyne postępowanie dające pewność rozpoznania. Polega ono na wprowadzeniu do stawu, w znieczuleniu podpajęczynówkowym, aparatu optycznego, a także innych narzędzi operacyjnych, dających możliwość zbadania stanu struktur wewnątrzstawowych.

Sens tego bądź co bądź obciążającego zabiegu tkwi jednak również w tym, że w czasie jego trwania można nie tylko zdiagnozować chorobę, lecz również ją wyleczyć.

Obecnie bowiem staramy się ograniczyć wskazania do usuwania łąkotek kolanowych. W zależności od typu uszkodzenia dokonujemy plastyki uszkodzonej struktury lub usuwamy tylko jej zniszczony fragment, ocalając pozostałe części, które będą pełniły dalej swoje ważne funkcje.

Dlatego też postępowanie takie wydaje się najsłuszniejsze. Decyzja, jak zawsze, należy jednak do pacjenta, choć proszę pamiętać, że należy ją podjąć dość szybko, bowiem nie leczone uszkodzenie łąkotki powoduje nieodwracalne uszkodzenia powierzchni stawowych kolana oraz znaczne zaniki mięśni uda prowadzące do pogłębienia choroby.

lek. med. Krzysztof Jagodziński


Moje paznokcie mają podłużne bruzdy

Od pewnego czasu moje paznokcie nie są gładkie, ale jakby w podłużne prążki. Bruzdy te są niezbyt głębokie. Słyszałam, że może to być objawem choroby lub braku w organizmie jakiegoś składnika. Mam 48 lat i jestem zdrowa, ale boję się, że może choroba się rozwija, a ja nic o tym nie wiem.Prosiłabym o informację, co na ten temat myśli wasz lekarz.

Bogusia ze Śląska


Lekarz radzi:

Niezbyt głębokie, podłużne bruzdowanie płytki paznokciowej może występować u ludzi zdrowych. Natomiast głębokie bruzdy mogą się pojawiać m.in. u ludzi starszych, cierpiących na nadciśnienie tętnicze, zaburzenia układu krążenia, stany zapalne jelita cienkiego, trzustki, chorobę wieńcową, niektóre zaburzenia hormonalne, łuszczycę, liszaj płaski. Nie ma natomiast potwierdzenia w piśmiennictwie medycznym, aby taki stan płytek paznokciowych łączył się z brakiem jakiegoś konkretnego składnika w organizmie człowieka.

Zawsze jednak warto pamiętać o takim odżywianiu, aby dostarczyć organizmowi nie tylko odpowiedniej liczby kalorii, lecz także witamin i soli mineralnych.

Jeśli ma Pani jakieś obawy co do stanu swojego zdrowia, należy w porozumieniu ze swoim lekarzem wykonać podstawowe badania laboratoryjne, EKG, zmierzyć ciśnienie tętnicze krwi, odbyć wizytę u ginekologa, a potem systematycznie, co najmniej raz w roku, badania te powtarzać.

lek. med. Małgorzata Lech


Czy mogę naświetlać się kwarcówką?

Od wielu lat choruję na łuszczycę. Leczenie, które stosowałam, nie przyniosło trwałych rezultatów. Przed rokiem zaczęłam naświetlać się lampą kwarcową, zauważyłam wreszcie pozytywne rezultaty. Niestety, lampa się zepsuła i nikt mi nie potrafi już jej naprawić. Szukałam w moim mieście nowej i przekonałam się, że kupić można tylko lampy używane w solariach. Proszę więc o informacje, gdzie można kupić zwykłą lampę kwarcową i czy można się nią naświetlać w celu leczenia łuszczycy, czy może lepiej korzystać z solarium.

Iza z Wadowic


Lekarz radzi:

Lampy kwarcowe powinny być dostępne w sklepach ze sprzętem medycznym w większych miastach. Chciałabym jednak przestrzec Panią przed nadmiernym korzystaniem z tego typu terapii. Lampy te emitują bowiem światło o bardzo szerokim spektrum działania, także promieniowanie, które wcale łuszczycy nie leczy.

Obecnie w fototerapii tej choroby stosuje się naświetlania promieniami o ściśle określonych długościach fal. W ten sposób eliminuje się niepotrzebne, dodatkowe narażanie skóry pacjenta na naświetlanie promieniami nie dającymi efektów terapeutycznych. Oczywiście, nie we wszystkich ośrodkach leczących łuszczycę dostępna jest specjalna aparatura pozwalająca stosować takie metody. W związku z tym w niektórych przypadkach nadal korzysta się z lamp kwarcowych. Ze względu jednak na zagrożenia, przede wszystkim nowotworami skóry, radziłabym korzystać z naświetlań lampą kwarcową tylko pod kontrolą lekarza.

Opalanie w solarium należy traktować podobnie jak kąpiele w słońcu. Jeżeli korzystając z naturalnego słońca, uzyskuje Pani poprawę stanu swojej skóry, to i opalanie w solarium powinno dać podobny efekt. Jednakże promienie emitowane z lamp używanych w solarium powodują zagrożenie rozwojem nowotworów i przedwczesne starzenie się skóry, dlatego należy korzystać z niego z wielkim umiarem.

lek. med. Małgorzata Lech


Jak leczyć osteoporozę?

Mam 52 lata. Kilka miesięcy temu lekarz zlecił mi badanie na osteoporozę. Wyniki wykazały masę kostną poniżej normy. Od paru lat odczuwam bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Przez 4 miesiące brałam preparat wapniowy specjalnie na osteoporozę i witaminę D3, lekarz utrzymuje, że najlepiej byłoby, gdybym brała hormony. Nie mogę się zdecydować. Słyszałam, że mogą wystąpić powikłania. Chciałabym wiedzieć, czy kuracja hormonalna rzeczywiście likwiduje osteoporozę? Czy są jakieś inne leki, które by mi pomogły?

Danuta z Olsztyńskiego


Lekarz radzi:

Porusza Pani ważne, związane ze sobą problemy: leczenie osteoporozy oraz hormonalną terapię zastępczą.

Osteoporoza to metaboliczna choroba kości związana z ubytkiem ich masy oraz zmianami jakości i struktury, co ostatecznie może prowadzić do niebezpiecznych złamań, a bywa, że w ich wyniku do trwałego kalectwa lub nawet śmierci. Jednym z głównych czynników powodujących tę chorobę jest wypadnięcie funkcji hormonalnej jajników występujące w okresie menopauzy. Stosowanie leków ma na celu zahamowanie dalszej utraty masy kostnej oraz zapobieganie złamaniom występującym najczęściej w obrębie trzonów kręgów, szyjki kości udowej i kości przedramienia.

Badaniem na osteoporozę, o którym Pani wspomina, jest zapewne densytometria pozwalająca z dużą dokładnością określić ubytek masy kostnej w stosunku do tzw. wartości szczytowej osiąganej przez kobiety pomiędzy 20. a 40. rokiem życia.

Leki mogą nieco zwiększyć masę kostną, jednak nie przywrócą już wartości szczytowych. Lekarz Pani ma rację, proponując hormonalną terapię zastępczą. W ten sposób za pomocą doustnie lub przezskórnie (są to najczęstsze sposoby) podawanych złożonych preparatów o działaniu estrogenowym można uzupełnić spadek tego hormonu. Są to jedyne leki, których stosowanie w osteoporozie ma udokumentowany wpływ na zmniejszenie powikłań wynikających z osteoporozy.

Hormonalna terapia zastępcza ma także inne korzystne działanie na organizm kobiety w okresie menopauzy. Przede wszystkim zapobiega poważnym schorzeniom układu sercowo-naczyniowego, a więc chorobie wieńcowej, zawałom czy udarom mózgu. Likwiduje także bardzo uciążliwe objawy naczyniowo-ruchowe, takie jak uderzenia gorąca, zlewne poty, opóźnia zmiany zanikowe w narządach rodnych i drogach moczowych. Ostatnio pojawiły się doniesienia o spowolnieniu lub nawet cofaniu się niektórych zaburzeń w chorobie Alzheimera. Uważa się również, że dzięki stosowaniu takiej kuracji wskaźnik śmiertelności u kobiet chorujących na chorobę wieńcową zmniejszył się aż o 80%.

Oczywiście, kobieta, u której mamy zamiar zastosować hormonalną terapię zastępczą, musi spełniać określone warunki zdrowotne. Przeciwwskazaniami są np. poważne schorzenia wątroby, czynne choroby zakrzepowo-zatorowe, nieznanego pochodzenia krwawienia z dróg rodnych, wrodzone zaburzenia gospodarki lipidowej, przebycie ostrego zawału serca, udaru mózgu, rak sutka lub endometrium (błony śluzowej macicy). Należy zachować szczególną ostrożność u kobiet, których najbliżsi krewni (matka, siostra, córka) chorowali na nowotwory.

U niektórych kobiet kuracja może być też przyczyną pojawienia się objawów ubocznych, takich jak np. nasilenie nadciśnienia tętniczego, zaostrzenie choroby zakrzepowej, dolegliwości związanych z kamicą żółciową, a także napięcia i bolesność sutków, nudności, kurcze podudzi, ucisk w nadbrzuszu. Słowem, powinna być ona prowadzona pod kontrolą specjalisty ginekologa endokrynologa, który oprócz dokładnego badania ginekologicznego powinien zlecić badania cytologiczne, ultrasonografię narządu rodnego, mammografię oraz badania laboratoryjne wraz z poziomem cholesterolu. Może też zaistnieć potrzeba określenia stężenia hormonów (FSH i estradiolu) we krwi.

W przypadku przeciwwskazań do takiej kuracji lub gdy pacjentka nie godzi się na nią, można zastosować leki alternatywne. Oprócz kuracji wapnem i witaminą D3 obecnie istnieją skuteczniejsze leki należące do bifosfonianów (m.in. alendronian, klodronian, etidronian) o udowodnionym działaniu zapobiegającym złamaniom.

Konieczność ich stosowania oraz schemat przyjmowania muszą być ustalone indywidualnie przez opiekującego się Panią lekarza. Przypominam jednak, że postępowaniem z wyboru w osteoporozie pomenopauzalnej jest stosowanie estrogenowo- -progesteronowej terapii zastępczej.

lek. med. Marcin Pustkowski


Co to jest sztuczne odwodnienie?

Rok temu leżałam 2 tygodnie w szpitalu z powodu zaburzeń krążenia. O mało nie pozdrowiłam św. Piotra u jego bram. Kiedy stan mój się poprawił, przy wypisie otrzymałam zalecenia, że powinnam stale stosować następujące leki: captopril, bestpiryn, aspargin, sorbonit, milurit, essentiale i furosemid, co drugi dzień tabletkę. Skrupulatnie przestrzegam tych zaleceń, ale niepokoję się, dokąd może prowadzić to ciągłe odwadnianie organizmu. Co to jest sztuczne odwodnienie organizmu? Czy to nie uszkodzi nerek i innych narządów? Przecież co drugi dzień tracę 5-8 litrów wody. Chciałabym się też dowiedzieć, co to za zaburzenia krążenia, na które choruję? Jak ten proces przebiega w moim organizmie? Czy muszę brać te wszystkie leki? Płacę za nie ok. 130 zł co miesiąc, a emerytury mam tylko nieco ponad 480 zł. Mam 65 lat, ważę 100 kg, ale jestem grubej kości.

Justyna


Lekarz radzi:

Te zaburzenia krążenia, z powodu których leżała Pani w szpitalu, to zapewne niewydolność krążenia, o czym świadczą leki, które Pani przepisano.

Niewydolność krążenia, czyli faktycznie niewydolność mięśnia sercowego, objawia się: dusznością wysiłkową lub spoczynkową (w stadium bardziej zaawansowanym), obrzękami kończyn dolnych, a w cięższych stanach niewydolnością prawej komory, również obrzękiem wątroby i innych narządów jamy brzusznej (tzw. przekrwieniem biernym narządów), kołataniem serca przy niewielkich wysiłkach (lub nawet w spoczynku), złym samopoczuciem ogólnym, osłabieniem i łatwą męczliwością.

Oczywiście, nie zawsze wszystkie te objawy występują jednocześnie, mogą się układać w różne konstelacje. Niewydolność mięśnia serca wynika z jego osłabionej kurczliwości. Serce przepompowuje bowiem mniej krwi, w związku z czym jej część, która w warunkach prawidłowych krążyłaby w organizmie, zalega w naczyniach żylnych obwodowych, płucnych, a także w samym sercu, powodując jego rozciągnięcie i dalsze upośledzenie funkcji.

Zalegająca w żyłach krew napiera na ściany naczyń pod zwiększonym ciśnieniem, co powoduje przesiąkanie wody z krwi do otaczających tkanek. Stąd biorą się obrzęki.

W związku z niedostatecznym ukrwieniem ważnych narządów (np. nerek), spowodowanym małym wyrzutem krwi przez lewą komorę, włączają się mechanizmy obronne dążące do poprawy przepływu narządowego. Jednym z nich jest wydzielanie zwiększonych ilości hormonów zatrzymujących w ustroju wodę (np. aldosteronu - hormonu wytwarzanego w nadnerczach). Prowadzi to do zwiększenia ogólnoustrojowych zasobów płynów, a w konsekwencji do dalszego narastania obrzęków, czyli tzw. zastoju w płucach. Serce bowiem nie może poradzić sobie z przepompowaniem większej ilości krwi, której objętość zwiększyła się o zatrzymaną przez aldosteron wodę (w normalnych warunkach wydalaną przez nerki), gdyż jest niewydolne (osłabione).

Leczenie niewydolności krążenia jest przeważnie objawowe, rzadko bowiem można osiągnąć regenerację mięśnia serca i jego powrót do prawidłowej funkcji. W leczeniu niewydolności stosuje się leki tzw. odciążające, zmniejszające opór, przeciw któremu serce pompuje krew, czyli właściwie obniżające ciśnienie krwi w aorcie. Z takich leków Pani otrzymuje captopril.

Drugi rodzaj to leki zmniejszające objętość krwi krążącej, a w związku z tym zmniejszające rozciągnięcie serca i naczyń żylnych. Są to leki moczopędne, do których należy furosemid.

To, że przyjmując furosemid, oddaje Pani bardzo duże ilości moczu, świadczy o znacznym zatrzymaniu wody przez organizm i potwierdza celowość leczenia tym lekiem. Prawdopodobnie korzystniejsze byłoby przyjmowanie nieco mniejszych dawek (jeśli zażywa Pani 1 tabletkę, to np. zmiana na pół tabletki), ale nie co drugi dzień, tylko codziennie. Z lekami moczopędnymi jest tak, że kiedy przyjmuje się je codziennie, nie działają tak silnie, jak przyjmowane od czasu do czasu.

Pyta Pani, co to jest sztuczne odwodnienie organizmu. Polega ono na podaniu leku, którego zadaniem jest zablokowanie zwrotnego wchłania wody. Zwiększa to ilość wody wydalanej z moczem. W przypadku niewydolności krążenia jest to efekt korzystny dla serca i całego organizmu.

Furosemid może mieć szkodliwy wpływ na nerki, a także na słuch, ale wtedy gdy jest stosowany w dużych dawkach (np. 200 mg/dobę; 1 tabletka zawiera 40 mg leku).

Środki odwadniające można stosować przez wiele lat. Leczenie niewydolności krążenia jest przewlekłe; odstawienie leków powoduje nawrót objawów. Oczywiście, dawki leków można zmieniać, można też próbować różnych preparatów, aby uzyskać optymalny efekt terapeutyczny, w którym uwzględnia się również komfort pacjenta.

Pisze Pani o cenie leków i kwocie, jaką trzeba wydać co miesiąc na te wszystkie specyfiki. Z wymienionych leków drogi jest preparat essentiale - myślę, że można by z niego zrezygnować. Zamiast bestpiryny można stosować zwykłą polopirynę S - 1/4 tabletki codziennie, pamiętając o jej rozpuszczeniu w łyżce wody przed zażyciem.

Nie mogę jednak korespondencyjnie modyfikować Pani leczenia. Musi to zrobić lekarz, który się Panią opiekuje.

lek. med. Barbara Zalewska


Jak uniknąć operacji żylaków?

Mam 55 lat. Przed 20 laty zoperowano mi żylak podudzia. Przez lata był spokój. Kiedy weszłam w okres klimakterium, na tej samej nodze znowu pojawił mi się żylak, biegnący od pachwiny aż prawie do połowy łydki. Na drugiej nodze, na łydce zrobił się mniejszy i mniej wypukły. W dolnej części nogi mam także kilka niewielkich wypukłych jakby baloników. Kończyny są gorące, piekące lub lodowate, bolą na zmianę pogody. Proszę o poradę, co mogę zrobić, aby uniknąć operacji. Chciałabym też dowiedzieć się czegoś więcej na temat żylaków, ich leczenia metodą kriochirurgii oraz hormonami w okresie menopauzy.

Roma z Radomskiego


Lekarz radzi:

Choroba żylakowa jest bardzo rozpowszechniona, szczególnie wśród kobiet w średnim i starszym wieku. Dolegliwości jej towarzyszące, takie jak rozszerzenie naczyń żylnych, bóle i obrzęki, owrzodzenia, zaburzenia tkankowe, nie mówiąc już o nieestetycznym wyglądzie kończyn, skłaniają pacjentki do konsultacji z flebologiem - specjalistą od schorzeń naczyń żylnych.

Bywa, że wczesne zastosowanie pewnych środków ostrożności i leków może zapobiec dalszemu rozwojowi choroby lub chociaż opóźnić jej wystąpienie. Zwykle w takiej sytuacji konieczne jest podjęcie działań zmierzających do poprawy napięcia ścian kruchych i rozciągniętych żył. Można to uzyskać, stosując leki, które w swoim składzie zawierają wyciągi pewnych roślin i niektóre witaminy. Pamiętać jednak trzeba, że musi je zaordynować lekarz, który dobierze środek odpowiedni do danego typu schorzenia naczyń i ogólnego stanu zdrowia pacjenta.

Bardzo ważna i godna polecenia jest też profilaktyka, a więc właściwy dobór ubrania i obuwia. Specjalne pończochy i rajstopy uciskowe, dzięki zwiększeniu szybkości krążenia krwi w żyłach powodują złagodzenie objawów chorobowych. Pomocna jest też wieczorna kąpiel nóg w chłodnej wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej oraz łagodny masaż kończyn, zwłaszcza przy bólach i obrzękach. Można do tego celu użyć dostępnych na naszym rynku maści lub żeli, dzięki którym dodatkowo osiągamy efekt chłodzący. Bardzo dobrym preparatem z tej grupy jest np. hirudoid, zarówno w maści, jak i w żelu.

Warto też zwrócić uwagę na utrzymywanie właściwego ciężaru ciała. Nadwaga wpływa bowiem niekorzystnie na stan naczyń żylnych, podobnie działają gorące kąpiele, korzystanie z sauny, przesadne opalanie się, a nawet depilacja.

Często jednak, gdy mamy do czynienia z żylakami, niezbędna staje się interwencja chirurgiczna polegająca na usunięciu głównych pni żył powierzchownych, podwiązaniu i przecięciu żył łączących oraz wyciągnięciu zmienionej chorobowo żyły. Nawroty żylaków po prawidłowo przeprowadzonej operacji są rzadkie i wynika- ją zwykle z predyspozycji anatomicznych.

W Pani przypadku, uwzględniając młody wiek, kiedy przeprowadzono pierwszą operację oraz biorąc pod uwagę tendencję do nawrotu żylaków, zachęcam do wizyty u chirurga naczyniowego (w Radomiu na pewno ten specjalista się znajdzie).

Lekarz po zapoznaniu się ze stanem zdrowia i zbadaniu Pani zaproponuje plan leczenia, który, mam taką nadzieję, pomoże uniknąć kolejnej operacji.

Kriochirurgia, o którą pyta Pani w liście, jest jedną z nowszych technik stosowanych w leczeniu naczyń. Zabieg polega na wprowadzeniu do znieczulonej chorobowo żyły sondy, która niszczy naczynie poprzez zamrożenie. Jest to metoda dość drastyczna, nie pozbawiona ryzyka. Bywa, że w jej efekcie może niekiedy dojść do powstania zmian w obrębie skóry i tkanki podskórnej.

Innym złożonym problemem jest kuracja hormonalna (w związku z dolegliwościami okresu menopauzy) oraz jej wpływ na chorobę żylakową.

Już dawno zwrócono uwagę na powiązanie występowania żylaków z działaniem hormonów. Znany większości kobiet objaw ciężkich nóg i ich obrzęki, nasilające się w czasie miesiączki, to jeden z najczęstszych przykładów takiej zależności. Czas ciąży i klimakterium - okresy, w których dochodzi do przestrojenia hormonalnego organizmu kobiety, nie pozostaje bez wpływu na stan naczyń krwionośnych, w tym zmienionych chorobowo żył (również żylaków). Pacjentka z chorobą żylakową, u której ma być zastosowana hormonalna terapia zastępcza, powinna być pod stałą opieką współpracujących ze sobą ginekologa, lekarza ogólnego i flebologa.

Chociaż leczenie hormonalne stosowane w okresie menopauzy może osłabić naczynia żylne, to jednak prowadzone pod fachową kontrolą specjalistów daje gwarancję bezpieczeństwa i nie powinno Pani zaszkodzić.

lek. med. Sylwester Sitarek

 
pytania

Komentarze

zabek (niezweryfikowany) czw., 03/29/2012 - 17:41

mógł bym dowiedziec sie jak wyleczyc ból pleców na dole niewiem co to jest jakies porady dziękuje
redaktor pon., 04/02/2012 - 13:10

http://www.medigo.pl/tematy-rozne/kregoslup-dlaczego-wciaz-boli

Dodaj nowy komentarz