Porady lekarskie nr 5/1999

Porady lekarskie nr 5/1999

Posted by redaktor |


Jaka jest różnica między kaszakiem i tłuszczakiem?

Od około 10 lat na lewym boku mam guzek wielkości wiśni.Zmiana ta ani mnie nie boli, ani mi specjalnie nie przeszkadza. Poszedłem jednak do lekarza internisty w przychodni rejonowej. Pan doktor stwierdził, że jest to tłuszczak. Skierował mnie na konsultację do chirurga, który uznał, że jest to kaszak, a nie tłuszczak. Zwracam się z prośbą o wyjaśnienie, jaka jest różnica między tłuszczakiem i kaszakiem. Czy jest konieczna operacja?

Leszek z Mazur


Lekarz radzi:

Tłuszczak jest guzem powstającym z rozrostu podskórnej tkanki tłuszczowej. Nie wymaga leczenia. Jeśli jest duży i szpeci lub przeszkadza, można go usunąć chirurgicznie.

Kaszak jest to torbiel zastoinowa, która powstaje w obrębie mieszków włosowych i gruczołów łojowych. Kaszaki również nie wymagają bezwzględnego leczenia. Czasami jednak ulegają wtórnemu zakażeniu. Dlatego, jeśli to możliwe, wskazane jest usuwanie kaszaków.

Kaszaki i tłuszczaki mogą być do siebie podobne i niejednokrotnie sprawiają trudności diagnostyczne, zwłaszcza jeśli nie są duże i znajdują się dość głęboko. Różnicowanie ich w takich przypadkach jest możliwe dopiero po chirurgicznym usunięciu zmiany.

W celu stuprocentowego rozpoznania, zwłaszcza tłuszczaka, wskazane jest badanie histopatologiczne usuniętego guza.

lek. med. Małgorzata Lech


Co to jest toczeń krążkowy?

Chciałabym prosić o informacje dotyczące mojej choroby, którą zdiagnozowano dopiero po przeszło półrocznej obserwacji i leczeniu. Jest to schorzenie tkanki łącznej i nazywa się toczeń krążkowy. Interesują mnie przyczyny powstania, przebieg i metody leczenia choroby, a także u jakiego specjalisty powinnam się stale leczyć.

Izabela z Włocławka


Lekarz radzi:

Nigdy nie spotkałam się z nazwą choroby "toczeń krążkowy". Podejrzewam, że chodzi o odmianę obrączkowatą podostrej skórnej postaci liszaja rumieniowatego. Jest to szczególna odmiana liszaja rumieniowatego - schorzenia tkanki łącznej, należącego do grupy chorób o podłożu autoimmunologicznym. Przyczyny choroby nie są znane, jej przebieg jest w miarę łagodny. W większości przypadków zajmuje tylko skórę. Choroba ma charakter przewlekły. Bardzo rzadko, ale zdarzają się przypadki zajęcia przez to schorzenie narządów wewnętrznych - głównie nerek. Często chorobie towarzyszą bóle stawów i mięśni, nadwrażliwość na światło słoneczne. W leczeniu, w zależności od reakcji chorego, stosuje się bądź środki przeciwmalaryczne ze sterydami, bądź, w cięższych przypadkach, sterydy i leki immunosupresyjne.

Powinna Pani cały czas znajdować się pod opieką dermatologa. Ja tylko bowiem zgaduję, o jakie schorzenie Pani pyta. Lekarz prowadzący wie, dlaczego Panią leczy i jaką postać przybrała choroba. Będzie więc mógł udzielić Pani pełnych informacji o dalszym leczeniu i rokowaniu.

lek. med. Małgorzata Lech


Kłopoty z nietrzymaniem moczu

Cierpię na przykrą dolegliwość - nietrzymanie moczu. Przed rokiem, w wieku 65 lat poddałam się operacji, która nie przyniosła poprawy. Proszę o informację, co może być przyczyną moich kłopotów i poradę, jak i gdzie mogłabym się leczyć? Może jest jakiś zestaw ćwiczeń, które dałoby się robić w domu? Słyszałam, że mogą pomóc lub choć trochę poprawić komfort życia.

Stasia z Pruszkowa


Lekarz radzi:

Nietrzymanie moczu u kobiet jest problemem, którym podzieliły się trzy specjalności lekarskie: urologia, ginekologia i fizykoterapia. Dane statystyczne podają, że nietrzymanie moczu zdarza się u kobiet po 45. roku życia dwukrotnie częściej niż u mężczyzn. Występuje głównie u tych pań, które przebyły zakażenia układu moczowego, narządów rodnych, zabiegi operacyjne tej okolicy lub miały komplikacje okołoporodowe.

Najczęstszą przyczyną nietrzymania moczu u kobiet w tym wieku jest niestabilność wypieracza pęcherza moczowego, polegająca na mimowolnych skurczach pęcherza, co powoduje niekontrolowany wyciek moczu. W wysiłkowym nietrzymaniu moczu mamy raczej do czynienia z osłabieniem czynności zwieraczy, mięśni dna miednicy, nadmierną ruchomością szyi i pęcherza moczowego. Oddawanie moczu wiąże się wtedy z wysiłkiem fizycznym, kichaniem, śmiechem. Typowa jest niemożność zdążenia na czas do toalety. Najczęściej zdarzają się mieszane przyczyny nietrzymania moczu. Jeśli występują niepokojące objawy, należy wykonać wiele badań obrazowych - jak USG z oceną zalegania moczu w pęcherzu, badanie urodynamiczne, laboratoryjne badanie czynności nerek.

Jest Pani już po operacji plastyki krocza, co Pani zdaniem nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.

Wydaje nam się, że istnieją również wskazania do leczenia zachowawczego. Pomóc może całkowite opróżnianie pęcherza po nocnym spoczynku, planowanie oddawania moczu np. co 2 godziny, wyprzedzając czas jego mimowolnego oddania. Po konsultacji z prowadzącym lekarzem można zastosować leczenie farmakologiczne. Podaje się preparat oxybutyniny, jeśli nie ma przeciwwskazań do jego stosowania.

Oprócz terapii farmakologicznej pomocne będą też ćwiczenia wzmacniające czynność mięśnia zwieracza cewki i zwiększenia pojemności pęcherza. W trakcie oddawania moczu należy napiąć mięsień zwieracz cewki moczowej (mięsień obejmujący cewkę moczową, zapewniający utrzymanie moczu w pęcherzu), zamykając w ten sposób światło cewki moczowej i przerwać strumień moczu. Następnie należy spróbować utrzymać mocz, licząc do dziesięciu, po czym rozluźnić mięśnie i zakończyć opróżnianie pęcherza moczowego. Ćwiczenia takie powinny być wykonywane 3-4 razy dziennie.

Aby wykonać badania, omówić szczegóły leczenia, a przede wszystkim uzyskać właściwe rozpoznanie można się udać do Centrum Diagnostyki Układu Moczowego przy ulicy Szernera 3 w Warszawie, na Żeraniu, tel. 811-10-20 lub 811-81-53. Wizyty tam są jednak płatne.

dr med. Lech Sztymirski


Cierpię na uporczywe zaparcia

Jestem starszą osobą (mam 74 lata). Od 40 lat mam kłopoty z wypróżnieniem. Piję zioła, łykam tabletki i stosuję różne środki pomocnicze takie jak: suszone śliwki, otręby dodawane do mleka. Efekty pozytywne trwają krótko, szybko się przyzwyczajam. Nie pomaga także dieta lekko strawna ani spacery. Mam podwyższony cholesterol, przebyłam 4 operacje: usunięcie pęcherzyka żółciowego, żylaków, przepukliny i narządów rodnych. Lekarz określa moją chorobę jako zaparcia nawykowe. Będę wdzięczna za informacje o zaparciach, o ich przyczynach, a także za wskazówki o trybie życia i leczeniu. Czy nalewka z kitu pszczelego może pomóc w moich dolegliwościach? Koleżance pomaga na wszystkie choroby.

Aldona N. z Piaseczna


Lekarz radzi:

Zaparciami nazywamy występowanie dwóch lub więcej spośród wymienionych objawów przez przynajmniej 12 miesięcy (bez stosowania leków przeczyszczających): mniej niż trzy wypróżnienia tygodniowo, konieczność nadmiernego parcia podczas co czwartego wypróżnienia albo częściej, uczucie niepełnego wypróżnienia co czwarty raz i częściej, wydalanie stolca twardego lub uformowanego na kształt fasoli podczas co czwartego wypróżnienia i częściej.

Na zaparcia cierpi ok. 10% całej populacji, a w grupie powyżej 60. roku życia prawie 25%. Stanowi to zatem ogólnospołeczny problem, który na dodatek jest przyczyną dużych wydatków na leki przeczyszczające.

Warto jednak zauważyć, że zaparcie nie jest chorobą samą w sobie, ale objawem chorobowym. Na początku diagnostyki należy więc wykluczyć zmiany anatomiczne mogące być przyczyną zaparć, tj. szczelinę odbytu, guzki krwawnicze, przetoki, ropień okolicy kulszowej oraz nowotwory okrężnicy i prostnicy. Inne przyczyny to: zaburzenia metaboliczne (niedoczynność tarczycy, cukrzyca), neurologiczne (m.in. choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane) i choroby naczyń mózgowych. Niedocenianą przyczyną zaparć jest przewlekłe stosowanie niektórych leków, np. narkotycznych środków przeciwbólowych, leków zobojętniających kwas solny, zawierających glin, preparatów żelaza, leków przeciwbiegunkowych, przeciwhistaminowych i antydepresyjnych, a także preparatów stosowanych w leczeniu nadciśnienia tętniczego (zwłaszcza antagonistów wapnia).

Dopiero po wykluczeniu wymienionych przyczyn można rozpoznać tzw. zaparcia nawykowe, czyli chorobę, w której zaburzenia oddawania stolca są jedynym objawem.

Wyróżniamy dwie postacie zaparć nawykowych: zaparcia spowodowane wolnym pasażem treści jelitowej (czyli jej wolnym posuwaniem się w kierunku odbytnicy) oraz zaparcia wywołane utrudnieniem wypróżniania (czyli trudnościami w wydaleniu stolca z dolnych odcinków jelita grubego).

Diagnostyka zaparć należy do lekarza pierwszego kontaktu. Od niego zależy, czy wystarczy sam wywiad i badanie przedmiotowe, czy też potrzebne będą badania dodatkowe, takie jak: morfologia krwi, różne testy biochemiczne, w tym badanie stężenia wapnia i glukozy, badanie kału na obecność krwi utajonej i jaja pasożytów. Czasami bywa potrzebne wziernikowanie odbytnicy i esicy za pomocą sigmoidoskopu.

W leczeniu zaparć nawykowych zwraca się szczególną uwagę na dietę zawierającą dużą ilość błonnika (zawartego w otrębach, które Pani dodawała do posiłków). Ważna jest również zachęta do prowadzenia aktywnego trybu życia, częstych ćwiczeń fizycznych oraz wypijanie dużej ilości płynów (3-4 litry dziennie).

W najczęściej występujących zaparciach wynikających z powolnego pasażu treści jelitowej stosuje się leki przeczyszczające i nasilające motorykę jelit. Zaczyna się zazwyczaj od soli przeczyszczających, takich jak wodorotlenek magnezu czy cytrynian magnezu. Niekiedy konieczne może być podanie środków czynnych, takich jak laktuloza. Należy raczej unikać (o ile to możliwe) środków stymulujących.

Utrudnione wypróżnianie (druga z postaci zaparć nawykowych, o wiele rzadsza) leczy się za pomocą treningu jelit przez biologiczne sprzężenia zwrotne. Takie metody są jednak wysoce specjalistyczne.

Wydaje się, że kit pszczeli nie ma jakiegoś szczególnego działania pomocnego w zaparciach, dlatego też warto udać się w tym celu do swojego lekarza, który potwierdzi diagnozę i poradzi, jakich środków używać.

lek. med. Marcin Pustkowski

 

 
pytania

Dodaj nowy komentarz